Policjanci szukali dwulatka

Policjanci wydziału wywiadowczo-patrolowego KSP w jednej ze szkół językowych na Ursynowie odnaleźli wczoraj 2-letniego chłopca, który oddalił się od spacerującej z nim babci. Sierżanci Dariusz Majdan i Paweł Baranek po przeszukaniu terenu wokół parku „Sadek Natoliński” ustalili wśród przechodniów, że dziecko może znajdować się w budynku szkoły. Jak się okazało, trop był słuszny.

Po 17.00 patrolujący radiowozem policjanci wydziału wywiadowczo-patrolowego odebrali od operatora informację o zaginięciu 2-letniego chłopca. Z przekazanego komunikatu wynikało, że dziecko spacerowało wraz z babcią po parku „Sadek Natoliński”. W pewnym momencie chłopiec zniknął z pola widzenia swojej opiekunki, która niezwłocznie poinformowała o tym fakcie policję.

Policjanci natychmiast podjęli przeszukanie okolicy, w której zaginął 2-latek. Sprawdzili klatki schodowe, studzienki kanalizacyjne, altanki śmietnikowe oraz pobliskie zarośla. Przechodniów dopytywali, czy nikt z nich nie widział małego, samotnie idącego chłopca. Okazało się, że jeden ze świadków widział dziecko, które wchodziło do budynku szkoły językowej przy ul. Małcużyńskiego.

Trop okazał się słuszny. W jednej z sal tej placówki bawił się poszukiwany chłopiec. Nauczycielka oświadczyła, że nie wie, w jaki sposób dziecko weszło do budynku, jednakże pracownicy szkoły mieli powiadomić o tym fakcie policję.

Policjanci powiadomili babcię 2-latka, która zapewniła, że dziecko jest zdrowe i nie wymaga pomocy lekarskiej.

źródło: policja.pl




Facebook Comments

Dodaj komentarz