Pyszne pączki z warszawskich restauracji 

Tłusty czwartek otwiera 28 lutego ostatni tydzień karnawału. Wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się, a kto nie zje pączka, temu nie będzie się wiodło. Pączkami będą częstowały swoich gości wybrane warszawskie restauracje.

Idealne pączki powinny być pulchne i mieć jasną obwódkę, która świadczy o tym, że tłuszcz, na którym je usmażono, był świeży. Gdy pączka ściśniemy w ręku, ponownie rozciąga się i pęcznieje, wracając do swojej objętości. Delikatny pączek jest tak lekki, że „wiatr zdmuchnąłby go z półmiska”. Tradycyjnie może być posypany pudrem, lukrowany, nadziewany powidłami, marmoladą lub dżemem.

Tłusty czwartek to czas kolejek w cukierniach, gdzie zwykle udajemy się po słodkie zakupy. Tymczasem wyborne pączki znajdziemy także w restauracjach. W warszawskiej restauracji St Antonio, mieszczącej się w Ogrodzie Saskim, w tłusty czwartek goście będą częstowani pączkami własnego wyrobu. Ciasto przygotowuje się z mąki pszennej, świeżych drożdży, żółtek, cukru, z dodatkiem odrobiny spirytusu. Pączki będą miały dwa nadzienia: tradycyjny dżem i marmoladę z róży. Lukier zostanie przygotowywany na bazie soku z pomarańczy, do tego pączki będą posypane karmelizowaną, pomarańczową skórką.

W restauracji St Antonio, która specjalizuje się w kuchni polskiej i włoskiej, bardzo dba się o przestrzeganie sprawdzonych, tradycyjnych receptur. Kto ceni tradycyjne, polskie smaki nie będzie zawiedziony. Pączki będą rozdawane każdemu, kto tego dnia zostanie gościem restauracji. Każdy będzie mógł też przyjść i kupić je na wynos, w cenie 3 zł za sztukę. 

Nie tylko St Antonio będzie rozdawał swoim gościom w tłusty czwartek słodką przekąskę. Pączkami swoich gości będzie częstowała popularna restauracja U Szwejka, mieszcząca się przy placu Konstytucji. Pączki dostaną także jako gratisowy poczęstunek goście restauracji Der Elefant i Otto Pompieri, znajdujących się przy placu Bankowym.

Nie wiadomo, skąd dokładnie pączki do Polski przywędrowały. Pewne jest, że zadomowiły się na stałe w polskiej tradycji, kulturze i kuchni. Obecnie nie wyobrażamy sobie tłustego czwartku bez zjedzenia co najmniej jednego pączka, a najlepiej kilku. 

Informacja prasowa




Facebook Comments

Dodaj komentarz