Uliczny Patrol Medyczny nagrodzony

Uliczny Patrol Medyczny został uhonorowany nagrodą Wojskowego Instytutu Medycznego ANIMUS FORTIS (Mężny Duch). 

To już trzecia edycja nagrody „Animus Fortis” ustanowiona przez kierownictwo Wojskowego Instytutu Medycznego. Jej laureatami są osoby i instytucje mających szczególny wpływ na pozytywne zmiany oraz kształtowanie wizerunku służb ratowniczych. Jest nią miniatura „Pomnika sanitariusza”, upamiętniającego medyków poległych w walkach o odzyskanie niepodległości, który miał stanąć przed II wojną światową w Warszawie.

Nagroda zostanie wręczona podczas Gali V Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach. Gala została objęta patronatem Premiera RP, odbędzie się 17 i 18 czerwca 2020 roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O Ulicznym Patrolu Medycznym

Pochylają się nad zaropiałymi otwartymi ranami, rozległymi owrzodzeniami, oczyszczają je, zmieniają opatrunki. Mierzą ciśnienie, tętno, saturację, temperaturę, poziom cukru. Każdego tygodnia pokonują po ulicach Warszawy setki kilometrów i docierają do miejsc, o których przeciętny warszawiak nie wie, że istnieją. To na przykład ukryte w zaroślach prowizoryczne namioty, ziemianki, pustostany. Tych „adresów” nie zna prawie nikt. Ale znają je dobrze strażnicy miejscy z Ulicznego Patrolu Medycznego. Nie traktują swoich pacjentów – osoby bezdomne – jak wykluczonych, kogoś z marginesu. To po prostu ludzie, którym trzeba pomóc – mówią funkcjonariusze. I pomagają – przez cały rok. Mają nie tylko dobre serca, ale przede wszystkim fachową wiedzę, zdobytą podczas profesjonalnych szkoleń i studiów medycznych. Dwa razy w tygodniu są na miejscu, by nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują. I tak już od ponad dwóch lat.

Uliczny Patrol Medyczny po raz pierwszy wyruszył na ulice Warszawy we wrześniu 2017 roku. Jest to wspólna inicjatywa Straży Miejskiej m.st. Warszawy, Caritas Polska i Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Lekarze Nadziei. To pierwszy tego typu projekt w Polsce.

W ramach projektu Uliczny Patrol Medyczny specjalnie oznakowany samochód Straży Miejskiej z doświadczonymi ratownikami na pokładzie, wyposażony w sprzęt i środki medyczne, objeżdża znane strażnikom miejsca przebywania osób bezdomnych oraz ulice Warszawy. Ratownicy udzielają potrzebującym niezbędnej pomocy medycznej, kierują do Przychodni Lekarze Nadziei, a kiedy zajdzie taka potrzeba – wzywają karetkę. Oprócz badań i czynności medycznych wykonywanych na miejscu ratownicy udzielają osobom bezdomnym fachowych porad, a także informują o możliwościach podjęcia terapii w przypadkach uzależnień. Czasem do ratowników ze straży miejskiej dołączają Lekarze Nadziei.

– „Dzień dobry, jak się dziś czujecie? Czy ktoś z was potrzebuje jakiejś pomocy? – pyta st. insp. Alfred Paplak. – „Jakoś słabo dzisiaj, możecie zmierzyć mi ciśnienie? – prosi jeden z bezdomnych. – „Ta rana na nodze mi się paprze, zerkniecie?” – „Pewnie, nie ma sprawy” – odpowiada mł. insp. Waldemar Sędek. Tego typu dialogi, i tego typu pomoc, są na porządku dziennym. Strażnicy miejscy dysponują specjalistycznym sprzętem umożliwiającym pomiar ciśnienia, tętna, saturacji. Na wyposażeniu są glukometry, zestawy do dezynfekcji i opatrywania ran.

Obecnie w Straży Miejskiej m.st. Warszawy pracuje 65 strażników-ratowników: 57 z uprawnieniami KPP, czyli kwalifikowanej pierwszej pomocy, 8 – z uprawnieniami ratownika medycznego. Ratownikiem KPP zostaje się po ukończeniu profesjonalnego, kilkudziesięciogodzinnego kursu. Po nim można udzielać kwalifikowanej pierwszej pomocy – to najwyższe uprawnienie możliwe do uzyskania przez osoby bez wykształcenia medycznego. Ratownik KPP ma większe możliwości i wiedzę, niż przeciętny obywatel. Ratownik medyczny to osoba, która ma tytuł zawodowy i uprawnienia ratownika medycznego po ukończeniu studiów na uczelni o profilu medycznym. Taka osoba ma kwalifikacje i uprawnienia do udzielania świadczeń diagnostycznych, leczniczych, zapobiegawczych i profilaktycznych, szczególnie w stanach zagrożenia życia lub zdrowia.

Strażnicy miejscy z Ulicznego Patrolu Medycznego każdego miesiąca pomagają około 50 osobom. Najczęściej jest to pomoc doraźna, udzielana na miejscu, czyli np. kontrola poziomu glukozy we krwi, pomiar saturacji, ciśnienia czy tętna, odkażanie ran, zakładanie lub zmiana opatrunków. Kiedy stan osoby potrzebującej wskazuje na to, że potrzebna jest wizyta w przychodni w celu wykonania dalszych badań lub zabiegów wymagających specjalistycznego sprzętu, strażnicy kierują chorych do przychodni. Takie osoby mogą udać się po bezpłatną pomoc do przychodni „Lekarze Nadziei”. W przypadkach nagłych, pilnych, wymagających szybkiej fachowej pomocy lekarskiej strażnicy wykonują niezbędne czynności ratownicze i wzywają pogotowie ratunkowe w celu przewiezienia chorego do szpitala.

Funkcjonariusze docierają głównie do osób bezdomnych, wykluczonych, jednak reagują natychmiast – to oczywiste – również wtedy, gdy pomocy potrzebują przypadkowi przechodnie. Tak było na przykład 18 lutego, kiedy pomocy potrzebował starszy mężczyzna, który zasłabł na ul. Ciszewskiego. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Od żony mężczyzny dowiedzieli się, że miał on niedawno zawał serca. 87-latek był blady, ciężko oddychał, miał bełkotliwą mowę. Ratownicy podjęli decyzję o użyciu łyżek defibrylatora – w celu monitorowania pracy serca. Dodatkowo zabezpieczyli chorego ułożonego w pozycji bezpiecznej, okryli kocem i stale monitorowali jego stan. Karetka była już w drodze, ponieważ wezwali ją przypadkowi przechodnie jeszcze przed przyjazdem strażników. Po chwili starszy pan został przekazany pod opiekę załogi pogotowia ratunkowego.

W ubiegłym roku strażnicy-ratownicy z Ulicznego Patrolu Medycznego wykonali 97 wyjazdów do miejsc przebywania osób bezdomnych, udzielili im 353 porad medycznych oraz wykonali czynności medyczne w 280 przypadkach. Ponadto w 103 przypadkach pacjenci zostali skierowani do przychodni.

Informacja prasowa




Facebook Comments