Bemowo – dzielnica dla młodych

Bemowo – dzielnica, która wzbudza coraz większe zainteresowanie ze względu na rozbudowę metra oraz spór mieszkańców z lotniskiem. Jak się żyje w tej dzielnicy?

Odkąd udostępniono plany przedłużenia II linii metra, Bemowo nie schodzi z ust mieszkańców Warszawy. Dzielnica, która jest określana jako najbardziej rodzinna ze wszystkich w stolicy, zaczęła się gwałtownie rozbudowywać. Widać to zwłaszcza na osiedlach Chrzanów, Górce, Groty. Deweloperzy wręcz rzucili się na każdą wolną powierzchnię, zabudowując ją osiedlami mieszkaniowymi. Na Bemowo sprowadziło się bardzo wiele młodych osób, zwłaszcza rodzin. A będzie ich jeszcze więcej. Radni dzielnicy muszą poradzić sobie ze stale napływającą ludnością, dla której obecnie brakuje w pełni rozwiniętej infrastruktury. W planach jest zwłaszcza rozbudowa Chrzanowa, które w ciągu kilku lat z pustych pól zmieniło się w typowe przedmieścia. Przed przeprowadzką warto dowiedzieć się więcej o tej dzielnicy. Jak się żyje na Bemowie?

Bemowo: stereotypy nie takie złe

Dzielnica w świadomości mieszkańców Warszawy wcale nie kojarzy się tak źle, jak można by przypuszczać. Starsze pokolenia pamiętają legendarne koncerty m.in. zespołów Metallica, Iron Maiden czy Rammstein na lotnisku. Bemowo to oczywiście Wojskowa Akademia Techniczna i miasteczka studenckie, w tym słynne osiedle Przyjaźń, którego część przypomina już skansen. To amfiteatr i Jelonki – typowo PRL-owskieosiedla. Coraz częściej też Bemowo zapada w pamięć jako dzielnica rodzinna. Osiedla mieszkaniowe powstają tu jak grzyby po deszczu, zwłaszcza w pobliżu planowanych stacji metra. Ludzi przyciągają niskie ceny, bogata infrastruktura i rozwinięta komunikacja miejska. Z dobrych stereotypów o Bemowie warto jeszcze wymienić dużą ilość zieleni – las, Fort Bema czy Fort Blizne. Dużą popularnością cieszy się zwłaszcza zalesiony teren obok WAT-u. To tam najczęściej można spotkać biegaczy oraz rowerzystów.

Ale istnieją także złe stereotypy o Bemowie. To przede wszystkim duża odległość od centrum – dla niektórych koniec świata, choć nie taki, jak Białołęka. Do tego korki, zwłaszcza w godzinach szczytu. Dojazd do centrum w okolicach 8 rano czy też powrót ok. 17 wiążą się z powolnym przemieszczaniem w długim sznurze samochodów. Bemowo kojarzy się również z dzikami, które potrafią zimą zrobić bałagan na śmietnikach. I oczywiście z problemami związanymi ze zsypami na Jelonkach. Mimo to powszechnie uważa się Bemowo za dobrą dzielnicę do zamieszkania.

Dalsza część artykułu

 



Facebook Comments

Dodaj komentarz