Pomoc osobom bezdomnym trwa cały rok

Tysiące przejechanych kilometrów, setki godzin spędzonych na mrozie, niezliczona liczba kontroli miejsc przebywania osób bezdomnych – pustostany, węzły cieplne, altanki  i inne miejsca , które mogą być potencjalnym schronieniem przed zimnem, dowożenie ciepłych posiłków, zbiórka odzieży czy koców. To tylko przykładowe działania prowadzone od lat przez warszawską straż miejską, mające na celu pomoc osobom bezdomnym. Strażnicy pomagają przez cały rok, ale to właśnie jesień i zima jest czasem, kiedy działania są wzmożone. 




Droga do bezdomności wydaje się nam tak odległa, że niewielu dopuszcza do siebie myśl o niej.
A bywa i tak: Wiesława była szczęśliwą, wykształconą i pracującą kobietą, miała mieszkanie, męża. Pewnego dnia sielski obrazek stracił blask – dowiedziała się, że mąż ją zdradza. To doprowadziło ją do bezradności, sięgnęła po alkohol. Spóźnienia do pracy i nieobecności zakończyły się zwolnieniem z pracy. Zaległości w opłatach czynszu i inne zobowiązania sprowadziły do domu komornika, który przeprowadził eksmisję. Najpierw był park, później węzeł cieplny, a na co dzień – ulica. Poszukiwanie jedzenia i butelek w koszach na śmieci, sen na kartonie w przejściu podziemnym, czasem w altanie śmietnikowej albo na ławce w parku… 

To między innymi w takie miejsca docierają warszawscy strażnicy miejscy. Każdego dnia przyjmują zgłoszenia dotyczące osób bezdomnych przebywających w miejscach niemieszkalnych i zawsze reagują na informacje przekazywane przez mieszkańców. W czasie codziennego patrolowania miasta sami również zwracają uwagę na osoby mogące potrzebować pomocy. 

Wielu z nas, strażników, zna historie życia bezdomnych osób, do których docieramy z pomocą. Są to historie smutne, czasem wręcz tragiczne. W wielu przypadkach bezdomność tych ludzi jest niestety przymusem, wynika z bardzo złożonej sytuacji życiowej. Dlatego apeluję, aby nie oceniać. Czasem od talerza ciepłej zupy ważniejsze jest ciepłe słowo, którego staramy się bezdomnym nie szczędzić. To pomaga, mobilizuje do radzenia sobie z trudnościami dnia codziennego. Zaplanowanie wizyty w urzędzie, pomoc w uzupełnieniu i złożeniu dokumentów, pomoc – tym, którzy są na to gotowi – w powrocie do normalnego życia – to dla strażników wielkie wyzwanie, odpowiedzialność, a w efekcie – wielka radość. Bezdomni potrzebują wielopłaszczyznowej pomocy – i właśnie taką im oferujemy  – tłumaczy st. insp. Alfred Paplak, który od 25 lat angażuje się w sprawy osób bezdomnych przebywających na terenie Warszawy. 

W ubiegłym roku po raz pierwszy do bezdomnych wyruszył również Uliczny Patrol Medycznywspólne przedsięwzięcie Caritas Polska, Straży Miejskiej, Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Lekarze Nadziei – jest to całoroczna objazdowa pomoc dla osób bezdomnych, wykluczonych i ubogich. Specjalnie oznakowany samochód straży miejskiej z doświadczonymi ratownikami na pokładzie, wyposażony w  sprzęt i środki medyczne kilka razy w miesiącu objeżdża znane strażnikom miejsca przebywania osób bezdomnych oraz ulice Warszawy. Ratownicy udzielają potrzebującym doraźnej pomocy medycznej, kierują lub dowożą ich do szpitala lub Przychodni Lekarzy  Nadziei. Nieleczone rany, owrzodzenia, opuchlizny kończyn, odnawiające się urazy to najczęstsze przypadki, z jakimi muszą sobie radzić ratownicy. Udzielają oni osobom bezdomnym fachowych porad, a także informują o możliwościach podjęcia terapii w przypadku uzależnień i wychodzenia z bezdomności .Ta forma pomocy spotkała się z wielkim zainteresowaniem osób bezdomnych i jest przez nich bardzo ceniona. W zeszłym roku  (okres jesienno- zimowy) udzielono pomocy 374 razy.

Schroniska, łaźnie, noclegownie,– to miejsca, do których funkcjonariusze najczęściej przewożą osoby bezdomne  potrzebujące, pomocy. Kiedy zagrożone jest czyjeś zdrowie lub życie – wzywane jest pogotowie ratunkowe. Pomoc osobom bezdomnym trwa cały rok – strażnicy współpracują w tym zakresie z ośrodkami pomocy społecznej i innymi  wyspecjalizowanymi w tym zakresie podmiotami. Z uwagi na to, że Warszawa  jest dużą aglomeracją stała się  miejscem docelowym dla  bezdomnych z całej Polski. Ich liczba wzrasta szczególnie w okresie jesienno- zimowym.

Działania pomocowe straży miejskiej nasilają się w okresie jesienno-zimowym. Strażnicy przygotowują się do nich już teraz. Weryfikują miejsca tzw. niemieszkalne, do których docierali w ubiegłym roku, znajdują nowe, szacują liczbę osób, do których trzeba będzie dotrzeć z pomocą. Działania te ułatwią strażnikom prowadzenie stałego monitoringu oraz objęcie opieką osób bezdomnych w zbliżającym się okresie zimowym. Pomoc, jak co roku, będzie kompleksowa i dobrze zorganizowana. 

W ramach prowadzonej wspólnie z Caritas Polska akcji „Trochę ciepła dla bezdomnego” dostarczają bezdomnym ciepłe posiłki, koce, ciepłą odzież i inne artykuły pierwszej potrzeby

Strażnicy od  kilku lat prowadzą też akcję pod nazwą „Paczka dla bezdomnego”. To inicjatywa, w ramach której rozwożą paczki przygotowane dla bezdomnych. Są w nich ubrania, obuwie, środki czystości a także produkty żywnościowe. Akcja jest przeprowadzona na wszystkich oddziałach  straży miejskiej. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia wyznaczone patrole rozwożą dary do miejsc, gdzie przebywają osoby najbardziej potrzebujące. Co roku, wspólnie z siecią sklepów „Biedronka” przygotowywanych jest kilkadziesiąt paczek. W ubiegłym  roku paczki trafiły do 250 bezdomnych. W tym roku akcja  będzie  przeprowadzona  po raz ósmy.

Pomoc osobom bezdomnym to nie tylko obowiązki wynikające z realizowanych zadań służbowych – często strażników i bezdomnych łączą osobiste relacje i wydarzenia. Bywa, że funkcjonariusze tak mocno angażują się w to, co robią i zżywają się z ludźmi, którym pomagają, że również w swoim wolnym czasie robią wiele, by bezdomnym żyło się lepiej – przykładowo wśród współpracowników czy znajomych organizują zbiórki ciepłych ubrań. W grudniu ubiegłego roku jeden ze strażników z IV Oddziału Terenowego został poproszony przez dwoje bezdomnych, którym od lat pomagał o bycie świadkiem na ich ślubie. To tylko jedna z wielu tak osobistych historii… 

W ubiegłym sezonie zimowym strażnicy miejscy udzielili pomocy osobom bezdomnym  9780 razy. Przeprowadzili  7000 kontroli wytypowanych miejsc, przewieźli do noclegowni i schronisk 1432 bezdomnych, do SODON – 3724 osoby, do łaźni 17 osób;  funkcjonariusze wzywali do osób bezdomnych służby medyczne 163 razy. Strażnicy miejscy wydali też 5145 porcji posiłków pobieranych z warszawskich jadłodajni. Były one dowożone osobom bezdomnym mającym problemy z poruszaniem się lub przebywającym z dala od jadłodajni.

Każdego dnia mijamy pustostany, dworce, skwery, parki, a tam ludzi – takich jak my, którzy czekają na pomoc. Nie przechodź obojętnie obok osób bezdomnych czy leżących. Zareaguj! Numer do straży miejskiej: 986. 

Informacja prasowa




Facebook Comments

Dodaj komentarz