Wielkanoc w domu, potrawy z restauracji 

Tradycyjne Święta Wielkanocne kojarzą się nam z malowaniem pisanek, zapachem pieczonych ciast i  mięs. Wykwintne potrawy można przygotować samemu, ale też pomocne są restauracje, które przygotowały bogaty wybór wielkanocnych przysmaków na zamówienie. Za sto złotych, a nawet mniej można mieć pełny zestaw dań. 

Restauracje wkraczają w okres przyjmowania zamówień na wielkanocny catering. Po Wielkim Poście, kiedy tradycyjnie wiele osób wyrzeka się rozrywek, święta lubimy spędzać nie odmawiając sobie przyjemności. Do nich należą smaczne, tradycyjne potrawy wielkanocne. 

Jak wynika z ubiegłorocznych badań opinii przeprowadzonych przez CBOS, około dwóch trzecich Polaków Wielkanoc przeżywa przede wszystkim jako święto rodzinne. Wizyta licznej rodziny to też konieczność spędzania długiego czasu w kuchni na przygotowaniu potraw.  Nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić ze względu na pracę, niewielką domową kuchnię, czy po prostu brak pasji kucharskiej. Trend ten zauważyły restauracje, które wprowadziły bogaty wybór wielkanocnych potraw na zamówienie – od tradycyjnych mazurków i serników po przekąski i dania gorące.

– Świąteczny catering to wygodne i pewne rozwiązanie, które zdobywa coraz większą popularność, dlatego przygotowaliśmy wielkanocne menu, w którym oferujemy przygotowane specjalnie na tę okazję potrawy – mówi Sylwia Kuropatwa, menadżer restauracji U Szwejka, mieszczącej się w Warszawie, przy placu Konstytucji 1. 

Święcenie pokarmów oraz dzielenie się święconym jajkiem z najbliższymi praktykuje ponad 90 proc. Polaków. Trzy czwarte ankietowanych przez CBOS wskazało na wielkanocny zwyczaj pieczenie tradycyjnych ciast, ale tu odsetek wyraźnie spadł w porównaniu z poprzednimi latami. Ciasta można wygodnie zamówić zarówno w cukierniach, jak i w restauracjach. 

– Sernik ze słonym karmelem to jedna z najpopularniejszych potraw zamawianych na Święta Wielkanocy. Pieczemy go sami, podobnie jak mazurki. Goście korzystający z oferty wielkanocnego cateringu zamawiają także chętnie pieczone mięsa, zaś z dań głównych bezkonkurencyjna jest pieczona kaczka z modrą kapustą, kluskami śląskimi i sosem śliwkowym – opowiada Agata Melnyk, menadżer restauracji San Antonio, znajdującej się przy Ogrodzie Saskim w centrum Warszawy. 

Ceny w wielkanocnym cateringu San Antonio wahają się od kilkunastu złotych za danie po 60 zł za kilogram sernika. Restauracje U Szwejka i Podwale 25 kuszą atrakcyjnym cennikiem. Litr barszczu białego kosztuje 9 zł, świąteczny mazurek (300 g.) – 12 zł, pięć jajek na twardo z majonezem i rzeżuchą – 15 zł, a własnej roboty biała kiełbasa – 43 zł/kg.

– Jesteśmy elastyczni, jeśli chodzi o przyjmowanie płatności. Wymagana jest zaliczka, ale też zazwyczaj nasi goście płacą za dania przy odbiorze – deklaruje Paulina Zalesińska, menadżer restauracji mieszczącej się przy ulicy Podwale 25 w Warszawie.   

W kwestii płatności i przyjmowania zamówień każda z restauracji ma własne podejście. Dania wielkanocne na wynos można rezerwować U Szwejka podobnie jak w restauracji Podwale- od teraz do 18 kwietnia, trzeba je odebrać najpóźniej do soboty 20 kwietnia do południa. San Antonio przyjmuje zamówienia od 8 do 18 kwietnia. Wszystkie restauracje zapewniają, że są w stanie zrealizować tyle zamówień, ile tylko wpłynie. Nie ma więc obawy, że dań zabraknie. 

Właścicielem restauracji San Antonio, Podwale 25 i U Szwejka jest Artur Jarczyński, który od 28 lat sukcesem prowadzi na polskim rynku sieć restauracji, do której nalezą także takie marki jak: Jeff`s, Der Elefant, Otto Pompieri, Shipudei Berek, Kompania Piwna, Pod Wawelem, Sukiennice, Bazyliszek. 

Informacja prasowa




Facebook Comments

Dodaj komentarz