Zatrzymany po roku od przestępstwa

Tomasz M. nie sądził, że po upływie prawie roku od zdarzenia przyjdzie mu odpowiedzieć za popełnione przestępstwa. Włamywacz wpadł dzięki pracy operacyjnej funkcjonariuszy z Wesołej. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.

We wrześniu ubiegłego roku do zaparkowanego forda przy stacji PKP Warszawa Wola Grochowska ktoś się włamał. Wybił kamieniem szybę i ukradł saszetkę z dokumentami, kartę płatniczą oraz dwa pendrivy. Następnie wykonał czternaście płatności w transakcji zbliżeniowej na łączną sumę 657 zł. Szereg czynności wykonanych przez  operacyjnych z komisariatu w Wesołej doprowadziło ich do sprawcy tego przestępstwa.

W chwili zatrzymania Tomasz M. był zaskoczony widokiem mundurowych, nie ukrywał, że sądził, że nie będzie już musiał odpowiadać za popełnione przestępstwa. Myślał, że skoro upłynęło tyle czasu nie poniesie już kary.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie Tomaszowi M. piętnastu zarzutów kradzieży z włamaniem. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.

źródło: policja.pl




Facebook Comments

Dodaj komentarz